Jak sam przyznaje już nie jest stricte trasowym dj-em, lubi przebierać w rożnych gatunkach muzycznych, wciąż jednak wiele osób oczekuje od niego trasowego brzmienia i prezentowania „Euphonico-wych klasyków”. Nie gra rzeczy tylko dlatego, że są nowe i popularne, wypracował swój własny styl - Sebastian Sand, ostrołęczanin, dla którego świat już dawno stanął otworem. Mijają właśnie 3 lata od momentu, kiedy niemiecka wytwórnia Euphonic wydała "Sole Survivor, wspólny projekt Sebastiana i Ronskiegoo Speeda. Artysta miał ostatnio okazję zagrać w klubie Escepe w angielskim Swansea - przekonajmy się co lubi mieć w swoim muzycznym arsenale:
ORYON - DRUNK & SOBER (Oxygen)
To ubogo harmonicznie, choć potężnie brzmiący, nieco wolniejszy utwór. Takie kawałki niejednokrotnie służą mi jako pomost między bardziej wyrazistymi momentami, a także pozwalają na więcej eksperymentów podczas miksowania. W tej produkcji urzekł mnie nisko schodzący sidechain. Dławi się i kula, a nade wszystko świetnie wtapia w sety.
.
KENNETH THOMAS - SOLEIL NOIR – MITISKA & MEDINA REMIX (Curvve)
Niepokojący, dość mroczny breakdown i mocne minimalistyczne uderzenie świetnie brzmi na podwyższonym pitchu. Zawsze gdy gram ten numer, słyszę ludzi wydających z siebie nieartykułowane dźwięki, być może ten off-beatowy bass przywołuje miłe wspomnienia. Naprawdę może zaskoczyć.
GROOVE ZONE - EISBAER - OAKENFOLD 2008 REMIX (New State)
To niesamowicie oryginalne nagranie już w 98 roku przykuło moja uwagę. Na szczęście Oaky nie zepsuł roboty i zachował wszystkie oryginalne elementy: „lodową” syntezę, chwytliwą sekwencję i leniwego faceta z dziwnym akcentem. Kiedy zobaczyłem jak nasi zachodni sąsiedzi podśpiewują sobie tytułowego misia podczas mojego seta na tegorocznym niemieckim House Of Summer, wiedziałem, że przetrwam ten wieczór.
GARETH EMERY - THIS IS THAT (Five AM)
Myślę, że Gareth Emer to jeden z najświetniejszych tranowych producentów. Taki trance ciągle jeszcze mnie pociąga. To numer, który grałem podczas niemal każdego mojego występu w tym roku. Stylistyka i harmonia breakdawnu przypomina mi pop-rockowe zagrywki syntezatorowe z lat 80. Wszystko podane w dynamicznym soczystym brzmieniu, rusza zapewne wytrawnego klubowicza jak i przypadkowego gościa na imprezie
GURU JOSH PROJECT - INFINITY 2008 (JEROME ISMA - AE REMIX) (Big City Beats)
Gdy na początku lat 90 jako młody chłopak zobaczyłem klip do "Infinity" już wiedziałem co chce robić w życiu. Ten przebieg akordów jest jednocześnie piękny i nieco przesłodzony. Szczęśliwie wersja Jerome'a pozwala nam odpocząć od tej słodyczy i skutecznie balansuje na granicy dobrego smaku. Ostatnio lubię takie kontrasty.
SEBASTIAN SAND - CREEPS (Euphonic)
Jeden z utworów na mojej nadchodzącej EPce. Dobrze przyjęty na tegorocznym. Biały szum zamiast hi hatu, filtrowane pulsujące pady zamiast słodziutkich bloków oraz trochę zabawy z wokalem. Chyba moja najbardziej dynamiczna produkcja, dla niektórych może być zaskoczeniem.
Zobacz galerię zdjęć z Creamfields 2008
źródło: DJ MAG
kalendarz
1800 13 lutego (Piątek)
Koncert "Mazowsze dla zakochanych"1700 14 lutego (Sobota)
Koncert walentynkowy w Kadzidle1730 14 lutego (Sobota)
Walentynkowy Bal Seniora1600 15 lutego (Niedziela)
Koncert Walentynkowy Studia Metro

